Czasy ostateczne – cz. III

Artykuł jest trzecią i ostatnią częścią cyklu.
Przejdź do części I | części II.


Patrzcie na drzewo figowe…

Kolejnym ważnym znakiem czasów końca jest naród Izraelski. Naród wybrany, szczególny dla Boga, nazwany w 2 Mojż. 4:22 „synem pierworodnym”. Naród, który wielokrotnie buntował się przeciwko Bogu. Naród, do którego przyszedł Jezus do swojej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli – Jan 1:11. Naród, który został odrzucony na długie lata, a mimo to Bóg przywraca go do łaski. A my mamy patrzeć na drzewo figowe. W Ew. Łuk. 21:29-31 czytamy:

Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa. Gdy już puszczają pąki sami poznajecie iż lato jest blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże.

Bardzo ważne w kontekście Izraela jest proroctwo o dwójnasobie karania z Izaj. 40:2 i Zach. 9:9-12, a także proroctwo o dolinie suchych Kości zapisane w Ezech. 37 rozdział. 

Widzimy, że okres Izraela został podzielony na czas łaski i niełaski. Dwa równe okresy czasu, w których punktem przełomowym jest śmierć Jezusa. Wraz ze śmiercią Naszego Pana, rozpoczął się czas niełaski Izraela, gdzie na długie lata zniknął z mapy świata. Ten stan nie miał trwać wiecznie. W 1878 roku kończy się czas niełaski. Wtedy to odbył się kongres berliński, gdzie ówczesny premier Anglii, Żyd z pochodzenia, wypowiedział się także w kwestii Żydowskiej. Od tego czasu proroctwo o dolinie suchych kości zaczęło się wypełniać. Powstał szum, a martwe dotąd kości poruszyły się, droga do ojczyzny została otwarta. Kulminacyjnym punktem był 14 maja 1948 roku, gdzie Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych podjęło uchwałę o utworzeniu Państwa Żydowskiego. Z narodu, który był pozornie umarły, wyłaniać zaczyna się prężnie rozwijające państwo.

I będą mówić: ten kraj niegdyś spustoszony, stał się podobny do ogrodu Eden, a miasta które legły w gruzach i były spustoszone i zburzone są teraz odbudowane i zamieszkane. I poznają narody, które wokoło nas pozostały, że ja Pan odbudowałem to, co było zburzone, zasadziłem to, co było spustoszone. Ja Pan, to powiedziałem i to uczynię – Ezech. 36:35-36. 

Pan Bóg za sprawą Swojego Syna sprawił, że to co dla świata wydawało się niemożliwe, stało się faktem. I ujrzałem, a oto na nich żyły, i mięso porosło, i powleczone były skórą po wierzchu, ale ducha nie było w nich – Ezech. 37:9. Obserwując Izrael jest Naród, są władze, ale w dalszym ciągu nie ma tego ducha w narodzie. Powstały Naród jest jeszcze daleko od Boga, i minie jeszcze jakiś czas, zanim Izrael uświadomi sobie swój błąd narodowy, gdy skazali Jezusa na śmierć. Jak czytamy w Zach.12:10 będą płakać nad tym, którego przebodli. Patrzmy więc na Izrael, jako jeden ze zwiastunów Królestwa. Jeśli bowiem ich odrzucenie jest pojednaniem świata, to czym będzie przyjęcie ich jeśli nie powstaniem do życia z martwych? – Rzym.11:15.

Podziel się