Ewangelia

„A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem, nie jest pochodzenia ludzkiego; Albowiem nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Jezusa Chrystusa,” (Gal. 1:11-12)

Określenie Ewangelia dosyć często występuje w Nowym Testamencie. O ewangeliach mówimy najczęściej w kontekście jego pierwszych czterech ksiąg, które przedstawiają życie Jezusa Chrystusa. Zastanówmy się czym właściwie jest ta Ewangelia.

Słowo nowy w „Nowym Testamencie”, ma szczególne znaczenie, według którego do Biblii Hebrajskiej, którą Chrześcijanie nazywają Starym Testamentem, dodane zostało coś nowego i wspaniałego. To coś, co było przez wieki zakryte, teraz zostało objawione. Jak pisze św. Paweł: „Tego Kościoła sługą zostałem zgodnie z postanowieniem Boga, powziętym, co do mnie ze względu na was, abym w pełni rozgłosił Słowo Boże, Tajemnicę, zakrytą od wieków i od pokoleń, a teraz objawioną świętym jego.” (Kol. 1:25-26) Od czasu, kiedy nasi pierwsi rodzice byli skazani na śmierć, aż do Księgi Malachiasza, ostatniego ze Starotestamentowych prorockich pisarzy, Pan Bóg kontynuował przypominać swojemu ludowi o swoim zamierzeniu, że w słusznym czasie pośle im Odkupiciela. Takiego, który w jednej osobie będzie odkupicielem, władcą i królem zdolnym rządzić światem w sprawiedliwości. Jakkolwiek pozornie przez cały ten czas nie było pewnych dowodów, że te obietnice kiedykolwiek się spełnią, to Nowy Testament odsłonił historię przyjścia obiecanego nasienia, o którym pisał prorok Izajasz mówiąc: „spocznie władza na jego ramieniu.”(Izaj. 9:5)

Słowo Ewangelia znaczy z greckiego euangelion, dosłownie „Dobra Nowina”, wesoła, radosna nowina szczególnie o łasce Bożej w Jezusie Chrystusie i o Królestwie Bożym. Mamy cztery Ewangelie, ale w Biblii Ewangelia nie występuje w liczbie mnogiej, ale jako jedna Ewangelia, „Ta Ewangelia”. „Słuszna to rzecz, abym tak myślał o was wszystkich, dlatego, że mam was w swoim sercu, boście wszyscy wraz ze mną współuczestnikami łaski zarówno wówczas, gdy jestem w więzieniu, jak i w czasie obrony i umacniania ewangelii.” (Filip. 1:7) Pierwotny Kościół wiedział o istnieniu czterech Ksiąg Ewangelii, ale uważali, że to jest jedna Ewangelia przedstawiona według czterech różnych ludzi, mówiąca o Królestwie Bożym „Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.” (Mat. 6:10); I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.” (Mat. 24:14)

W przeciwieństwie do ksiąg Starego Testamentu, które powstawały stopniowo w okresie ponad tysiąca lat, księgi Nowego Testamentu, w tym cztery Ewangelie, powstały w stosunkowo krótkim czasie, w pierwszym stuleciu naszej ery w latach od 51 do 96  po Chrystusie, napisane zostały w języku greckim. Wyjątek stanowi Ewangelia Św. Mateusza, która była napisana w języku aramejskim, ale również przetłumaczona na język grecki. Dlatego nigdy nie znaleziono Ewangelii w Języku Aramejskim. Ewangelie, chociaż posiadają biograficzne elementy nie są biografią, chociaż posiadają poezje i krótkie opowiadania, one nie są zbiorem utworów wybranych z różnych autorów. Chociaż zawierają wskazówki w kierunku rozpoczęcia nowego życia, to jednak nie są zbiorem praw, chociaż zawierają mądre powiedzenia, to jednak one nie są kolekcją rozsądnych myśli. Ewangelie są w rzeczywistości same w sobie unikalne, jak sama nazwa wskazuje, one są po porostu uroczystym obwieszczeniem dobrej nowiny.

Dlatego pisarze Ewangelii, Mateusz, Marek, Łukasz i Jan zostali nazwani Ewangelistami? Zostali tak nazwani, gdyż byli zwiastunami dobrej nowiny. Pisarze Ewangelii sami się nie identyfikują, ponieważ jedynie Jezus Chrystus występował i odgrywał główne znaczenie, a oni zadowolili się pozostać anonimowymi pisarzami. Pomimo takiej formy, można było jednak ich zidentyfikować na podstawie drobnej przypadkowej nieświadomej intymnej wypowiedzi tych pisarzy o własnej osobie. Na przykład Marek, którego mama Maria miała dom w Jeruzalemie, opisuje o młodym człowieku, który podążał za aresztowanym Panem Jezusem, jak czytamy: „A pewien młodzieniec, mając narzucone prześcieradło na gołe ciało, szedł za nim. I pochwycili go. Ale on pozostawił prześcieradło i uciekł nagi.” (Mar. 14:51-52) Również„mężczyzną niosący dzban z wodą”, prawdopodobnie Marek był osobiście, jak czytamy: „I posłał (Pan Jezus) dwóch uczniów swoich, i rzekł im: Idźcie do miasta i spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody; za nim idźcie” (Mar. 14:13)

Werset zacytowany na samym początku wskazuje, że ewangelia nie pochodzi od nikogo z ludzi, ale pochodzi od samego Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa. Przekazana on została przez różnych ludzi, którzy będąc inspirowani Duchem Świętym, utrwalili tą dobrą nowinę na piśmie.

Podziel się