Miłość w chrześcijaństwie

Miłość to nie tylko uczucie

Miłość to nie tylko uczucie

Wróćmy do cytowanego już wcześniej wersetu: „Jeżeli napotkasz zabłąkanego wołu albo osła twego nieprzyjaciela, odprowadź go zaraz z powrotem do niego” – 2 Mojż. 23:4. Brzmi abstrakcyjnie, bo kto dziś hoduje woły? Ale wrogów – czy też będąc precyzyjnym – nieprzyjaciół mamy wszędzie i na każdym kroku. Nie wykonują oni złych kroków względem nas, nie atakują, nie krzywdzą, ale są nam po prostu nie przychylni. Ileż to mamy takich ludzi w naszych szkołach, sąsiedztwie czy w miejscach pracy. Zawsze znajdzie się ktoś, z kim nam nie po drodze i bądźmy szczerzy: gdyby coś im się złego przytrafiło, to tam głęboko w środku nas, byłaby satysfakcja czy uczucie przyjemności.

Nikomu to nie jest i nie było obce, więc słowa z 2 Mojż. 23:4 są jak najbardziej aktualne. Bóg już w Zakonie wskazał, że my, Jemu oddani, mamy pomagać ludziom, nawet tym, którzy wg nas na to nie zasługują. Nawet jeśli mamy poczucie krzywdy czy niesprawiedliwości z ich strony. To bardzo ważne, abym nie być stronniczym i jeśli nasz wróg, czy oponent doznaje niezależnej krzywdy – jak zgubienie wołu – mamy mu pomóc, jeśli możemy.

Jeśli pracujemy w zespołach i pracodawca nakłada na nas zadania, to widząc jakiś problem, bądź potencjalny problem naszego nieprzyjaciela – a możemy zareagować – to powinniśmy to zrobić i mu pomóc, a nie czekać, aż poślizgnie mu się noga, bo w ten sposób przykładamy rękę do złego i w białych rękawiczkach wymierzamy karę, co podpada pod wersety zakazujące nam wymierzać innym sąd. Ile było w naszym życiu okazji, by komuś pomóc, a tego nie zrobiliśmy, bo kalkulowaliśmy? Cóż… W innym miejscu Salomon uczy podobnie i jednocześnie tłumaczy, że bezinteresownie mamy pomagać wrogom: „Jeśli łaknie twój nieprzyjaciel, nakarm go chlebem, a jeśli pragnie, napój go wodą, Bo wtedy węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę, a Pan ci odpłaci” – Przyp. 25:21-22. Kwestie naszych konfliktów, tych często nierozwiązywalnych, zostawmy Panu Bogu, a my, jeśli mamy okazję i możliwość – pomóżmy.

Podziel się