Czasy ostateczne – cz. I

Rodzicom nieposłuszni

Rodzicom nieposłuszni

Każdy będąc młodym przechodził okres buntu. Jednak patrząc na dzisiejsze czasy, widzimy coraz większe zepsucie także ludzi młodych. Z czego to wynika? Takie trendy jak bezstresowe wychowanie, brak karności w wychowaniu, pozwalanie dzieciom na wszystko prowadzi do tego, że dzieci dorastając myślą, że wszystko im wolno co wiąże się także z coraz mniejszym posłuszeństwem wobec rodziców, a także z nieodpowiednimi odzywkami wobec rodziców. Dodatkowo rodzice są zabiegani, mają coraz mniej czasu dla dzieci, a te szukają sobie innego towarzystwa, często zepsutego, przez co sięgają po alkohol i inne używki. Autorytet rodzica spada. Duży wpływ na to ma także wpływ mediów. Dzieci czerpią wzorce z filmów, gier, które pokazują nieodpowiednie zachowania. Co na temat wychowania mówi Biblia?

Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna. Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą: Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi. A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w karności, dla Pana – Efezj. 6:1-4.

Apostoł Paweł odnosi się do piątego przykazania, jakże ważnego i ponadczasowego. Fragment z listu pokazuje nam jak powinna wyglądać Boża rodzina. Posłuszeństwo dzieci wobec rodziców, a także ze strony rodziców napominanie i wychowywanie w karności. Jest to ta sama zasada, którą stosuje Pan Bóg wobec ludzi o czym czytamy:

Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego, Ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami, bo gdzież jest syn, którego by ojciec nie karał? A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami – Hebr. 12:5-8.

W obu przypadkach sposób działania jest identyczny. Tak jak Bóg karze i doświadcza w celu nauki i wychowania, tak powinno wyglądać postępowanie rodziców wobec dzieci. To jest właśnie przejaw miłości, a nie bezstresowe wychowanie, które prowadzi do nieprawości.

Podziel się