Dlaczego Pan Bóg opuścił Jezusa?

Słowo Boże mówi, że Bóg nie opuszcza osoby Mu wiernej (Hebr.13:5), jak pogodzić to więc z tym, że Bóg opuścił Jezusa (Mar.15:34)?

Biblia sama sobie nie może zaprzeczać, tym bardziej jej autor- Pan Bóg. W związku z tym fakt, że Pan Bóg opuścił Syna wiszącego na krzyżu, nie był związany z brakiem dochowania wierności przez Jezusa lub złamaniem Bożej obietnicy dotyczącej opieki, lecz miało to inne, głębsze znaczenie.

Z Pisma Świętego wiemy, że zapłatą za grzech jest śmierć (Rzym.6:23). Musimy jednak pamiętać, że Pan Jezus nie popełnił nigdy żadnego grzechu (1Piotr.2:22), był więc człowiekiem doskonałym. Przez fakt, że nie został poczęty w grzechu, jak cała ludzkość (Ps.51:7), nie miał również grzechu Adamowego. Nie ciążyła na Nim żadna wina, ani przestępstwo.

My ze śmiercią spotykamy się prawie na codzień. Mówi się, że śmierć jest jedną z niewielu pewnych rzeczy na świecie. Myśląc natomiast o Jezusie, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie zasługiwał na śmierć. To jest bardzo trudne do wyobrażenia, lecz Pan Jezus jako jedyny człowiek zasługiwał na życie! Postanowił jednak oddać je na okup za ludzkość, gdyż było to wypełnieniem Woli Bożej: „Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu.” Mat.20:28.

DLACZEGO WIĘC BÓG OPUŚCIŁ JEZUSA?

Będąc na krzyżu poczuł zerwanie więzi ze Stwórcą, które czuł przecież przez całe życie: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Mar.15:34. W trakcie życia spotykały go różne doświadczenia z dozwolenia Bożego. Pan Jezus składając okup za Adama w myśl zasady oko za oko, życie za życie musiał umrzeć, lecz przed śmiercią musiał doświadczyć najboleśniejszego dla Niego skutku grzechu, czyli zerwania społeczności z Ojcem, tak jak Adam po grzechu.

„Jezusa, widzimy przez ucierpienie śmierci chwałą i czcią ukoronowanego, aby z łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował.” Hebr.2:9

Więcej o Jezusie przeczytasz między innymi w artykułach #2 Kim jest Jezus? oraz #82 Jak ważny jest dla nas Mesjasz?

Podziel się