Chrześcijanin w sieci

Będąc na ziemi Pan Jezus powołał dwunastu uczniów, by zostali Jego apostołami. Zanim spotkali na swojej drodze Pana Jezusa, trudnili się różnymi zawodami, a swój czas wykorzystywali całkowicie odmiennie niż po powołaniu. Choć Pismo Święte dokładnie nie opisuje, jak wyglądało ich wcześniejsze życie, prawdopodobnie większość z nich była rybakami, a przynajmniej czterech z nich, czyli Piotr, Andrzej oraz Jakub i Jan (Mat.4.18-22). Pan Jezus po zmartwychwstaniu ukazał się apostołom, którzy powrócili do łowienia ryb w sieci nad Jeziorem Genezaret. Byli wśród nich: Szymon Piotr i Tomasz zwany Bliźniakiem, i Natanael z Kany Galilejskiej, i synowie Zebedeusza, i dwaj inni z uczniów jego” Jan21:2.

SIECI RYBAKA

Można się zastanawiać, dlaczego Pan Jezus szukał Swoich naśladowców wśród zwykłych ludzi, w tym wśród rybaków, a nie wśród przedniejszych z ludu, czyli wśród kapłanów, Lewitów, uczonych w Piśmie. Gdy faryzeusze zarzucali Mu, że zadaje się z grzesznikami oraz celnikami, odpowiedział im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają” Mat.9.12. Wydaje mi się, że Jezus użył bardzo ciekawych słów do Piotra, powołując go na Swojego ucznia: od tej pory ludzi łowić będziesz” Łuk.5.10. Oznaczało to, że tak jak dotychczas połów ryb stanowił treść jego życia, tak teraz najważniejsi będą dla niego ludzie.

Nigdy nie próbowałem zastanawiać się nad tym krótkim zdaniem, ponieważ brałem je jako zwykłą metaforę, przenośnię, która miała uzmysłowić Piotrowi, jak będzie wyglądało jego nowe życie. Ponieważ Piotr był rybakiem, nabył cechy i umiejętności, które z pewnością przydały mu się, gdy głosił wśród ludzi Ewangelię. Może zadajmy sobie pytanie, czym się różni łowienie ryb od łowienia ludzi? Praca rybaka polega na łowieniu ryb z jezior, mórz lub rzek. Osoba łowiąca ryby musi posiadać właściwy sprzęt, czyli sieci, ewentualnie wędkę oraz łódź, jeżeli proces łowienia odbywa się na wodzie. Rybak musi wiedzieć gdzie i kiedy zarzucić sieci tak, by ich nie zniszczyć. Musi jednak, przede wszystkim, charakteryzować się spokojem, cierpliwością i wytrwaniem w założonym celu.

ZŁOWIONA RYBA UMIERA

„Łowiący ludzi”, podobnie jak rybak, musi charakteryzować się cierpliwością i wytrwałością. Podczas połowu, zarówno nad brzegiem jak i na wodzie, pogoda w jednej chwili może diametralnie się zmienić, mogą przyjść niespodziewane burze i wiatry, które mogą porwać sieci lub połamać wędkę. Trzeba się przygotować również na taką sytuację. Poza tym, rybacy dobrze wiedzą, co to jest nieudany połów.

„Nie bój się, od tego czasu ludzi łowić będziesz.”

Apostoł Paweł napisał, że jeśli ktoś chce żyć dla Boga, wcześniej musi umrzeć dla grzechu (Rzym.6:10). Tak jak ryba wyciągana z wody ku nowej rzeczywistości umiera, podobnie człowiek wyciągany z sideł grzechu, staje się martwy dla grzechu. Ten, który chce zmienić swoje życie, musi zostawić za sobą wszystko, co dotąd stanowiło podstawę jego życia. Grzech jest przestępstwem, a z przestępstwem jest jak z nałogiem – ciężko jest się do niego przyznać, nawet przed samym sobą. Człowiek próbuje nie widzieć swojej winy, po to, by nie ponosić przykrych konsekwencji swojego postępowania.

Pan Jezus powiedział, że jeśli ziarno nie obumrze, pozostanie pojedynczym ziarnem, nie rozwinie się. Jeśli jednak  obumrze, obfity owoc wydaje (Jan.12:24). Dlatego jeśli chce się prowadzić życie Duchowe, najpierw należy uśmiercić cielesną naturę. Każdy, kto to osiągnie i odda swoje życie dla Pana Jezusa, zostanie Jego sługą, Jego rybakiem i też będzie łowić jak Piotr, któremu Pan Jezus obiecał, że będzie rybakiem ludzi.

RÓŻNE RODZAJE SIECI

Nie każdy jednak, powiedziałby ktoś, ma takie predyspozycje jakie miał Piotr i inni apostołowie, nie każdy ma taką gładką wymowę oraz nie każdy ma w sobie tyle odwagi, by w taki sposób „łowić”.

Łowienie ludzi ma wiele znaczeń, może mieć różną formę, tak jak w przypadku łowieniu ryb. Dlatego też apostoł Paweł napisał, iż każdy z nas ma inny dar dany od Boga przez ducha świętego. Różne są sposoby służenia, różne są sposoby działania, lecz jeden jest Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich (1Kor.12:4-6,10). Człowiek „złowiony” zostaje pociągnięty za dobrym przykładem rybaków Pana Jezusa, czyli nas – chrześcijan, dzięki czemu będzie żyć nowym życiem. Najważniejsze, by odczuwał, że został „złapany” w sieć dobrą, która oczyszcza i uwalnia, a nie kolejną sieć, która chwyta w niewolę zła i grzechu.

Niestety również sami „rybacy” są narażeni na sieci, sidła, które zakłada Szatan – kłusownik. Jego celem nie jest uwolnienie, lecz wręcz  przeciwnie – zniewolenie, a tym samym skazanie na śmierć. Szatan rozstawia swoje sieci w każdym elemencie naszego życia, a choć są dobrze widoczne, tak wielu wciąż w nie wpada. Zatem skąd tak wielu schwytanych, a tak mało wyłowionych?

„I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.”

Strategia Szatana zmieniała się wielokrotnie od zwiedzenia pierwszych ludzi, jednak co najmniej jeden element pozostał ten sam. Jego sposób działania zbudowany jest na kłamstwie, gdyż sam jest ojcem kłamstwa (Jan8:44). Jego czyny prowadzone są podstępnie, pod pozorem sprawiedliwości. Nie powinno nas to dziwić, ponieważ i Szatan przybiera postać światłości” 2Kor.11:14. On i jego słudzy, podając się za Boga oraz Jego sług, mamią swoje przyszłe ofiary niczym kłusownik w sidła. Nie dają one wolności, lecz ją odbierają, nie pokazują Prawdy, lecz ją przekłamują. Pan Jezus powiedział, że jedynie Prawda wyswobadza (Jan.8:32), a zatem fałsz, kłamstwo zniewala.

WPADANIE W POKUSY

Szatan próbując nas usidlić, pojawia się często niezauważalnie, tak, by móc miękko i łagodnie wkraść się w nasze życie. Ponieważ podlegamy różnym słabościom, świat mami nas wieloma przyjemnościami, tak by przez pokusy odsunąć nas od społeczności z Bogiem.

Zależnie od tego, jak wygląda nasze życie, korzystamy z telefonów, komputerów, sprawnie przemieszczamy się dzięki wygodnym samochodom, chodzimy na zakupy, jemy smaczne potrawy, oglądamy telewizję itp. Te wszystkie czynności sprawiają, że nasze życie jest łatwiejsze oraz milsze niż naszych dziadków i pradziadków sprzed stu lat. Nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, jak wygodne życie prowadzimy, jak wiele praw mamy w porównaniu do naszych przodków. W tym również znajdują się sidła zastawione na chrześcijanina. Wykorzystywanie tego wszystkiego w niewłaściwy sposób, lub nadużywanie (np. komputera, telefonu), może prowadzić do grzechu. Apostoł Paweł mając to niebezpieczeństwo na uwadze, napisał: Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić” 1Kor.6:12. Natomiast nasze codzienne zajęcia, jak jedzenie, robienie zakupów i tym podobne, powinny mieć właściwe miejsce, czyli nie powinny się stać ważniejszymi od spraw Pańskich. Mędrzec Salomon zauważając ten problem, napisał: Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę” Kazn.3:1.

OSTRZEŻENIE PRZED WOLNOŚCIĄ

Ktoś może powiedzieć, że jako wolny człowiek może robić, co chce. Młodzi ludzie często lubią wszystkiego spróbować, doświadczyć. Taki tok myślenia jest bardzo nierozsądny, ponieważ jest igraniem z pokusami, gdyż możemy nie zauważyć momentu, w którym ta wolność stanie się dla nas ważniejsza niż Pan Bóg. Pamiętajmy, że szatan tylko czeka, aż ktoś wpadnie w jego pułapkę. Salomon ostrzegał przed takim postępowaniem, ponieważ ze wszystkich czynów, każdy z nas zostanie rozliczony przed Panem Bogiem (Kazn.12:9).

Dlatego też chrześcijanin musi zawsze mocno stać po stronie Pana Jezusa. W tej całej świeckiej zawierusze powinien świecić niczym najjaśniejsza gwiazda na niebie. Powinien być zawsze miły, życzliwy, nie zgadzać się na nieprawość i na niemoralne czyny. Należy pamiętać, że świat idzie swoją drogą i próbuje narzucić nam swój punkt widzenia. Najlepszym sposobem jest bycie ostrożnym i czujnym oraz strzeżenie się przed jego niszczącym wpływem. Tak jak napisał apostoł Jan:

Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki.” 1Jan.2:16-17

Podziel się