Wiara na sprzedaż

Pobożność

Pobożność

Wszelkie nasze zaangażowania, w tym jałmużna i modlitwa, składają się na wspólny mianownik jakim jest pobożność, a o pobożności Pan Jezus przestrzegł następująco: „Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie.” (Mat 6:1) Zagrożeniem, jakie płynie z naszego duchowego życia, jest prześciganie się z innymi, na uczynki i wielkość projektów w jakie się angażujemy. Im więcej, im sławniejsze, im większe, im bardziej spektakularne i medialne, tym my – autorzy i uczestnicy – czujemy się lepsi, duchowo spokojniejsi, dowartościowani. Porównujemy się z innymi i oceniamy się niczym w korporacjach, określając swoją efektywność pracy za pomocą liczb (zysków).

Pan Jezus o pobożności względem szczególnie jednej grupy ludzi mówił bardzo dosadnie. Mowa o faryzeuszach. „A wszystkie uczynki swoje pełnią, bo chcą, aby ich ludzie widzieli. Poszerzają bowiem swoje rzemyki modlitewne i wydłużają frędzle szat swoich. Lubią też pierwsze miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach, I pozdrowienia na rynkach, i tytułowanie ich przez ludzi: Rabbi.” (Mat 23:5-7) I niewykluczone, że przestrzegając przed fałszywą pobożnością mówił to w kontrze właśnie do faryzeuszy.

Trzeba im oddać zaangażowanie – to nie ulega wątpliwości, jeśli dziesięcinę drobiazgowo oddawali nawet z kopru (Mat 23:23), jednak swojego oddania nie lokowali w Bogu, tylko w oczach innych członków synagog, niewykształconych, często słabych w wierze, niejednokrotnie biednych, który patrzyli na nich jak na dawnych proroków, objawicieli Prawd Bożych, naznaczonych przez Boga. Ich rola w społeczeństwie Izraelskim, przez innych izraelitów była często przeceniana. Faryzeusze nie wyprowadzili ich z błędu – mówiąc delikatnie.

Bez wątpienia, faryzeusze i podobni im saduceusze są dla nas (naśladowców Mistrza) pewnym wyznacznikiem. Nasza pobożność musi być większa niż ich: „Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.” (Mat 5:20) W jaki sposób zatem prześcignąć klasę faryzeuszy?

Podziel się