Kanonizacja Jana Pawła II

Kto decyduje o świętości?

Kto decyduje o zwycięstwie chrześcijanina?

Zastanowienie budzi fakt, dlaczego papieże przywłaszczyli sobie władzę decydowania w imieniu Bożym o tym, kto był wiernym Jego sługą, skoro władzę tę otrzymał tylko Jezus(Jan. 5:22). Żaden człowiek nie może powiedzieć o drugim czy był on wierny Bogu przez całe życie i czy zasługuje na wywyższenie po prawicy Bożej. Nawet sam Pan Jezus na prośbę matki synów Zebedeuszowych, by byli szczególnie wyróżnieni, odpowiedział „zasiąść po prawicy mojej czy po lewicy – nie moja to rzecz, lecz Ojca mego, który da to tym, którym zostało przez niego przygotowane” (Mat. 20:23). Osądzanie, kto jest świętym a kto nim nie jest, wydaje się wkraczaniem w kompetencje Najwyższego Sędziego i Jego Syna.

Kto wstąpił do nieba?

Nie mamy żadnych dowodów, by ktokolwiek, za wyjątkiem Chrystusa, wstąpił do nieba. Mamy natomiast wiele dowodów biblijnych mówiących, że pierwsze zmartwychwstanie będzie momentem spotkania z Panem (Ap. 20:6).  W 1 Tesaloniczan 4:14-17  czytamy: „Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.  Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej, zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.  Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy”. Trudno byłoby znaleźć bardziej jednoznaczny fragment dowodzący, że do czasu powrotu Chrystusa zmarli święci są martwi w grobach. Nawet niewątpliwie umiłowany przez Boga król Dawid jest martwy w grobie. Ap. Piotr podkreślając, że jedynie Jezus zmartwychwstał, mówi „nie Dawid wstąpił do nieba” (Dz. Ap. 2:34). Warto zauważyć, że słowa te zostały powiedziane już po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa. Skoro święci mężowie Starego Testamentu czekają na zmartwychwstanie i skoro wierni naśladowcy Jezusa zostają wzbudzeni z martwych dopiero w momencie powrotu Chrystusa to wiara w pośrednictwo „świętych”, do których modlą się tłumy wiernych, wydaje się zwodniczą nauką, odwracającą uwagę od jedynego żyjącego pośrednika między ludźmi a Bogiem – Jezusa Chrystusa. Zawiłe tłumaczenia, że modlitwa do świętego w rzeczywistości jest modlitwą do Boga jest pustosłowiem. Kult Boga i świętych jest w swej formie praktycznie identyczny. Wierzący ludzie nie teoretyzują, a do zagadnień kultowych podchodzą w sposób prosty, szczery i bezpośredni, nie rozróżniając między kultem Boga a kultem świętych, narażając się tym samym na nieświadome bałwochwalstwo.

Niebezpieczeństwo obcowania ze świętymi

Podstawą nauki o kulcie świętych jest przypuszczenie, że święci Pańscy są żywi – a nie, że czekają na zmartwychwstanie w grobach, oraz cieszą się w niebie szczególnymi przywilejami wybranych. Święci wg nauki kościoła rzymsko-katolickiego mogą wyjednać u Boga łaski dla żywych, jak również dla zmarłych przebywających w czyśću. Kościół naucza, że wierni na ziemi (tzw. Kościół wojujący), dusze czyśćowe (tzw. Kościół cierpiący) oraz święci Pańscy w niebie (tzw. Kościół triumfujący) tworzą nierozerwalną rodzinę wzajemnie się wspierającą. Już sam fakt podziału na te trzy klasy nie ma uzasadnienia biblijnego. Kler naucza także, że dzięki obcowaniu świętych następuje w społeczności katolickiej duchowa wymiana dóbr religijnych. Żyjący korzystają z zasług świętych (odpusty, relikwie), cierpiący w czyśćcu uzyskują ulgi lub skrócenie mąk (przez modlitwy, msze, jałmużnę żyjących) a z kolei święci Pańscy doznają czci ze strony wiernych pozostających na ziemi. Nauka ta zakłada, że wszyscy otrzymują jakieś korzyści. Ks. dr Fr. Spirago w Katolickim katechizmie ludowym (cz II, str 112) wyciąga dość zaskakujące wnioski z powyższego dogmatu: „Kto na ziemi chce coś ważnego uzyskać, szuka poparcia protektorów; kto zaś chce u Boga coś ważnego sobie wyjednać, roztropnie czyni, jeśli się do Świętych o przyczynienie i wyjednanie pożądanej łaski zwraca. Przez nich zyskujemy wiele łask od Boga, a osobliwie szybkie wysłuchanie naszych modlitw (… ) Im więcej mamy orędowników, tym lepiej dla nas. Czego by Bóg odmówił jednemu Świętemu, nie odmówi większemu ich zastępowi, podobnie jak Opat nie zwykł odmawiać, gdy go cały klasztor o coś prosi”. Zaskakujące, że załatwianie sprawy w niebie przez świętego jest szybsze niż przez bezpośrednią modlitwę do Boga a Wszechmocny ulega namowom potężnych świętych. Jest to dość jaskrawy przykład jak poglądy religijne sankcjonują korupcję i kumoterstwo.

Skoro jednak Pismo święte uczy, że „wiedzą (…) żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą” (Koh. 9:5), oraz, że „umarli nie będą chwalili Pana. Ani ci, którzy zstępują do krainy milczenia” ( Psalmów 115:17), to z kim komunikują się wierni modlący się do zmarłych świętych? Pytanie to staje się szczególnie zasadne, gdy uświadomimy sobie, że Wszechmogący Bóg zakazał kontaktowania się z duchami i zmarłymi (Kapł. 20:27, Iz. 8:19-20). A w księdze Powtórzonego Prawa (18:12)osoby wzywające zmarłych nazwane są „obrzydliwością dla Pana”.

Praktyczne wnioski

Choć Biblia milczy na temat świętych mających wpływ na decyzje Wszechmocnego, to wielokrotnie nazywa żyjących naśladowców Chrystusa świętymi (Hebr. 3:1, Kol. 3:12). „Święty” w znaczeniu biblijnym oznacza tyle, co „odłączony”, „odłączony dla Boga”. Apostoł Paweł nawołuje braci w Koryncie (1 Kor. 6:18), by odrzucili pogańskie zwyczaje: „odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was i będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący”. Odłączenie to wiąże się z nawróceniem, czyli zmianą sposobu myślenia. Jest to trudne wyzwanie w czasach szybkich zysków i natychmiastowych wygranych, ponieważ dotyczy ono całego naszego życia. Łatwiej jest „płynąć z prądem” ludzkich idei i wartości, ale życie oparte na Bożych zasadach daje nam niezwykłe poczucie wewnętrznego pokoju. Pokoju wynikającego także z bezpośredniego dostępu do samego Ojca i wiary w Jego kierownictwo. Zamiast szukać pomocy wśród zmarłych, kierujmy nasze prośby do żywego Boga, który jest Wszechmocny.

*KK – Katechizm Kościoła Katolickiego

Podziel się